Artur Belka, Senior Digital Strategist na łamach papierowego wydania Pulsu Biznesu przybliżył czytelnikom zagadnienie MVP (minimum viable product).

Jak tłumaczy Artur, MVP ma dwa sobie bliskie, ale odmienne znaczenia. Jedno sprowadza się do stworzenia takiej wersji towaru czy usługi, która pozwala przy minimum nakładów, czasu i funkcjonalności, zebrać informacje zwrotne od inwestorów i potencjalnych klientów oraz dokonać w prototypie kluczowych, wykazanych empirycznie zmian, przed wypuszczeniem go na rynek. Zgodnie z drugim podejściem, minimalny wariant produktu lub usługi pozwala już na jego monetyzację.

Nasz Senior Digital Strategist dodaje, że takie podejście pozwala przede wszystkim uniknąć ciągłego poprawiania i wytwarzania kolejnych prototypów, których realna wartość biznesowa nie jest znana. Ponadto MVP jest też często rozumiane nie jako konkretna metodyka czy etap rozwoju produktu, lecz jako zestaw dobrych praktyk. Jest to w większej mierze sposób myślenia niż instrukcja spisana w punktach. Takie rozwiązania są stosowane w analizie biznesowej, w zarządzaniu i szczególnie wykorzystywane do rozwoju oprogramowania.